Od autorki

O moim życiu i o mnie mówić nie warto. Wiem, że niektórzy wypisują swoje ulubione potrawy itp., ale mnie to nigdy nie ruszało. To nie wpłynie na wasze życie i nic nie przemieni. Mogę jedynie zachęcić was do studiowania i poznawania Słowa Bożego, gdyż tak naprawdę tylko to jest w moim życiu ważne i przemieniające wszystko.

Co do bloga, jeśli jesteś tu pierwszy raz...
To fantastyka stylizowana na czas średniowiecza. To nie fantasy, ponieważ nie będzie tu występować magia. Mogą występować przekleństwa [magiczne] czy jakieś rytuały, alchemia, ale tylko wtedy, gdy będą one charakterystyką negatywnych postaci, ponieważ takie rzeczy traktuję poważnie. Jestem przeciwna magii i gardzę każdym jej manifestem. Z drugiej strony to nie jest science fiction, którego bardzo nie lubię. Jest to, można by rzec, duchowa fantastyka. Wiele ponadnaturalnych tutaj rzeczy należą do świata duchowego, który wprawdzie jest realny także w naszych żywotach, ale mimo to nazywam to fantastyka także ze względu na inne rzeczy [np. różne stwory].

Jest to opowieść o młodym człowieku próbującym odnaleźć siebie w średniowiecznym zamku i niebezpieczeństwach tamtego miejsca. Aczkolwiek to nie jest ciągłe pasmo nieszczęść, gdyż to w tym miejscu nastolatek znajduje przyjaciół, pracę, pasję. To tu określa swoje cele i zaczyna szukać powołania oraz spełnienia. To tu zupełnie niezaplanowanie wpędza się w pytania, zagadki czy kłopoty dworu królewskiego i wcale nie jest pewny swego happy endu. Główny bohater nie jest osobą ćwiczącą swój królewski gest. A ciągła akcja nie toczy się w jednym i tym samym miejscu. Spotkacie się tu z różnorodnością wątków, miejsc, przemyśleń i ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz